Serce VS okoliczności

Liczne sytuacje z mojego życia nauczyły mnie, że Pan jest bardziej zainteresowany moim sercem niż zmienianiem realiów wokoło mnie.


Dlatego muszę mieć na to większy wzgląd i poświęcać więcej uwagi w modlitwie temu, co rozwija się w moim sercu niż temu, co dzieje się wokół mnie.
Najczęściej prosimy Boga, aby zmienił nasze realia, a On najczęściej pragnie, aby to nasze realia zmieniły nas.


Jako wierzący masz wybór, czy chcesz wyolbrzymiać swój bóli rozczarowujące cię realia, czy też wywyższać swojego Boga, pomimo bólu, jaki odczuwasz.


Estera była sierotą, wychowaną przez wuja kawalera, a jednak Bóg użył jej, by uratować cały naród żydowski. Józef był wyśmiewany i znienawidzony przez swoich braci, sprzedany do niewoli, a mimo to objął stanowisko drugiego rządcy Egiptu i obmyślił jak uratować swoich rodaków przed ciężkim głodem. Daniel został porwany z domu swego dzieciństwa i siłą wrzucony do jaskini żarłocznych, dzikich lwów, a jednak Bóg użył go jako siły zaprowadzającej sprawiedliwość w Babilonie.
Bóg jeszcze nie skończył z tobą, On pracuje dopóki nie osiągnie zamierzonego celu!


Na czym więc dzisiaj zdecydujesz się skupić swoje siły?
Na współpracy z Nim czy na swoich rozczarowaniach i brakach?
Decydując Pamiętaj:


„Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia!” Przyp 4:23.

Proszę udostępnij na: