Jakub, przyrodni brat Jezusa, nie mógł uwierzyć, że jego rodzeństwo z krwi i kości jest prawdziwym Synem Bożym – dopóki nie powstał z martwych. Wtedy dał się przekonać. To ten sam Jakub napisał:
„Drodzy bracia, za najwyższą radość uważajcie te chwile, gdy jesteście poddawani przeróżnym próbom. Wiedzcie, że takie doświadczanie waszej wiary kształtuje wytrwałość”.
Według Józefa Flawiusza, historyka żydowskiego z I wieku, Jakub poniósł śmierć męczeńską za ufną wiarę w Jezusa — swego brata i swego Pana.
Oto pięć rzeczy, na które warto zwrócić uwagę z mini-kazania Jakuba:
1.
Po pierwsze, tekst mówi: „gdy jesteście poddawani przeróżnym próbom (…)”. Nie chodzi o to, czy, ale kiedy kłopoty pojawiają się na naszej drodze. Żyjemy w zepsutym świecie, więc nie powinniśmy być zaskoczeni, gdy pojawią się problemy i wyzwania.
2.
Po drugie, tekst mówi: „gdy jesteście poddawani przeróżnym próbom (…)”. Czyli nie tylko usprawiedliwionym lub niezasłużonym próbom, ale wszelkiego rodzaju próbom. I nawet gdy kłopoty cię znajdą, jest to okazja do radości.
3.
Po trzecie, tekst łączy trudności z próbą naszej wiary. Nie oznacza to, że Bóg stawia każde wyzwanie w naszym życiu, ale z pewnością może je wykorzystać, aby odsłonić to, co jest w środku. To właśnie w uszlachetnianiu jesteśmy upodabniani do Niego.
4.
Po czwarte, w tekście czytamy, że zwłaszcza w trudnych okresach lub sytuacjach należy „uważać to za sposobność do wielkiej radości”. Szczęście zależy od okoliczności, ale radość pochodząca od Boga jest dostępna bez względu na wszystko.
5.
Po piąte, z tekstu wynika, że kłopoty, próby i trudności stwarzają przestrzeń do wzrostu wytrwałości. Pomyśl o jakiejkolwiek roślinie z iloma oporami musi się zmierzyć (gleba, aura, klimat, temperatury) aby urosnąć.
Kiedy więc napotykasz trudności i nie możesz zrozumieć, dlaczego, potraktuj to jako okazję do wielkiej radości, bo wtedy wiesz, że wzrastasz i stajesz się bardziej podobny do Niego.
