ŻYCIOWY RESET…

Autorem tekstu jest mój przyjaciel Robert Rumpel

No i mamy reset…
Może jeszcze nie hard reset, jak w czasie wojny czy kataklizmów, który zeruje całe systemy, ale taki soft reset, restart – zatrzymuje i ładuje na nowo różne życiowe aplikacje.
Nie ważne co robiłeś, jak ważne zadania i plany realizowałeś, za czym biegałeś i gdzie jutro musiałeś iść, co załatwić – STOP.
Zostajesz w domu i tyle. Nie biegasz rano przed pójściem do kościoła, może nawet jutro nie pójdziesz do pracy. Rano zobaczysz bliskich, żonę, dzieci, zrobić możesz śniadanie, potem obiad, posiedzieć z rodziną, porozmawiać, zobaczyć film, zagrać w gry, sięgnąć po stare zdjęcia i wspomnienia, przeczytać stos dawno kupionych książek, zadbać o zdrowie i ruch. Wczoraj np. zamiast iść na siłownię, musiałem sobie przypomnieć jak można to samo ćwiczyć w domu bez sprzętu. Większość ćwiczeń da się zrobić przy odrobinie inwencji, można też zajrzeć na YouTube, gdzie znajdziemy sporo pomysłów na fitness w domu lub cokolwiek innego.

Coś, co wczoraj wydawało się pilne, ważniejsze, napędzało lub dawało ucieczkę, pozwalało skupić myśli, odwrócić uwagę od trudności w domu lub odwrotnie, zabierało brutalnie szczęście czasu z rodziną, dzisiaj przestaje być priorytetem.
Gdy zazwyczaj spieszyłem się gdzieś jadąc samochodem, mój ukochany, ś.p. teść miał w zwyczaju mawiać: teraz to ci śpieszno, ale jak coś narobisz, to potem będziesz miał dużo czasu (w sensie: policja, procedury, może leczenie, szpital) i miał sporo racji.
Dzisiaj mamy czas, nie tylko pomyśleć nad tym co jest ważne, ale i ogarnąć się i odbudować zaniedbane, zadbać bezpośrednio o to co najważniejsze, może nawet zacząć od początku. Mam świadomość, że nie każdy ma blisko siebie rodzinę, najbliższych, dzieci, ale są też dawne przyjaźnie (zaległy telefon, kontakt online), zarzucone pasje, zaległy bałagan, zakurzona lista marzeń, zagubione wartości, pomieszane priorytety. A jak boisz się nudy to dzwoń, pisz do kogoś, nawet do mnie.

System się ładuje na nowo.
Aplikacje: rodzina, przyjaźń, pasje startują z czystym buforem, bez śmieci. Nie dajmy sobie zbyt szybko ich zapchać piaskiem codzienności…

Jedna odpowiedź do “ŻYCIOWY RESET…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *