Jesteśmy aby wspierać, wyposażać i inspirować mężczyzn
DO BYCIA JAK CHRYSTUS
Planując następny rok rozwoju, już dziś zarejestruj się na kolejną naszą konferencję
Być MĘŻCZYZNĄ i być jak CHRYSTUS to synonimy …
JUŻ DOSTĘPNA
Książka DROGA MĘŻCZYZNY
Oddaję w Twoje ręce nie tyle książkę, co zbiór moich osobistych refleksji nad sprawami codziennymi, nad męską drogą. Droga mężczyzny to zbiór 365 rozważań, które zawsze kończą się pytaniami zachęcającymi czytelnika do pracy nad sobą lub też mogącymi stanowić pomoc do pracy w małych grupach.
Nie stawiam odważnych, radykalnych tez. Nie zamierzam szokować. Nie uzurpuję sobie również monopolu na prawdę. Po prostu zadaję pytania i poszukuję odpowiedzi. Jestem zwykłym facetem, który zaprasza Cię do wyruszenia w drogę oraz odkrywania znaczenia i roli współczesnego mężczyzny. Proszę, nie śpiesz się. Niech twój kierunek będzie ważniejszy od twojego tempa. Wszem i wobec wiadomo, że prawo refleksji jest jednym z kluczowych praw rozwoju. A o to właśnie najbardziej mi chodzi o rozwój, o zmianę! Przede wszystkim mój rozwój i moją zmianę, a później innych, jeśli tylko zechcą. Pewien znany człowiek miał swoje ulubione powiedzenie: „Wczoraj byłem sprytny, więc chciałem zmienić świat, dzisiaj jestem mądry, więc zmieniam siebie”. To niełatwe zadanie, ale możliwe. Wiem, że nie będzie lekko, ale wierzę, że będzie warto. Myślę, że trzeba do tego podejść tak, jak do zjedzenia słonia. Zrobić to gryz po gryzie. Stąd te 365 rozważań na 365 dni. Bo liczą się codzienne kroki, systematyczność, powtarzalność, a nie jednorazowe zrywy czy sprint. Życzę Ci, by zmiany, które dostrzeżesz w swoim życiu, a może nawet w twoim otoczeniu, przyniosły ogromną radość i satysfakcję. Wertując kartki tej książki i pochylając się nad pytaniami, które w niej znajdziesz, pamiętaj, proszę: zmiana, której oczekujemy jest zawsze wprost proporcjonalna do naszej uczciwości. Ta zasada dotyczy również zmiany naszego życia, czego z całego serca życzę.
Rozpoczęło się 9 lat temu od ogniska i kilku facetów. Przyszli, bo ich zaprosiłem, przyszli i poczuli się dobrze… A potem, były następne spotkania, ogniska, spływy, konferencje, grupy. Doświadczyliśmy rozwoju. Nasz przykład zaczął zarażać innych. Rozpoczęły się działania w innych miastach , w innych wspólnotach. A potem… to już zupełnie inna historia, którą chętnie się podzielę jeśli będziesz tym zainteresowany 🙂 Dzisiaj jesteśmy Duszpasterstwem i staramy się docierać do mężczyzn w naszym pięknym Kraju niosąc im zachętę i wsparcie, inspirując do bycia mężczyzną w pełni znaczenia tego słowa, mężczyzną przez wielkie M, przypominając, że nasza historia i nasza planeta nie poznała wspanialszego wzoru męskości nad Chrystusa !